GetfullappsGetfullapps
Język
EnglishBahasa IndonesiaTürkçePolskiไทยTiếng Việt
Grok - Asystent AI

Grok - Asystent AI

autorstwa SpaceXAI

4,8

Bezpieczeństwo
100% Safe
Kategoria
Produktywność
Oceny
4,8
Cena
Free
Pobierz
100.00M

Ta aplikacja jest bezpieczna, niezawodna i bezpłatna w instalacji. Możesz ją szybko pobrać bez ryzyka zainfekowania złośliwym oprogramowaniem.

Zrzuty ekranu

Grok - Asystent AI
Grok - Asystent AI
Grok - Asystent AI
Grok - Asystent AI
Grok - Asystent AI
Grok - Asystent AI

Analiza autorstwa Getfullapps

Grok – Asystent AI od SpaceXAI to aplikacja produktywności, którą odbieram przede wszystkim jako rozmówcę do szybkiego porządkowania myśli, szukania odpowiedzi i pracy z obrazami generowanymi przez AI. Nie traktuję jej jak zwykłej wyszukiwarki ani jak pełnego pakietu biurowego. Jej największa wartość pojawia się wtedy, gdy mam pytanie zapisane nieporadnie, potrzebuję kilku wersji tekstu albo chcę w krótkiej rozmowie przejść od pomysłu do konkretnego planu.

Pierwsze dni: szybki start, ale nie bez namysłu

Po pierwszym uruchomieniu łatwo znaleźć zastosowanie dla Groka: można zacząć od pytania, szkicu wiadomości albo pomysłu na ilustrację, bez wcześniejszego układania rozbudowanego promptu. Ta niska bariera wejścia dobrze pasuje do asystenta, którego chcę otworzyć na chwilę, a nie studiować instrukcję obsługi. Szybko jednak zauważam, że jakość wyniku zależy od tego, czy dopowiem odbiorcę, cel i ograniczenia. Swoboda rozmowy nie zwalnia z precyzji.

W pierwszym tygodniu łatwo też wpaść w pułapkę testowania wszystkiego naraz. Ja wolę wybrać dwa powtarzalne zadania, na przykład redagowanie krótkich wiadomości i porządkowanie notatek. Wtedy widzę, czy aplikacja rzeczywiście oszczędza mi czas, czy tylko dostarcza atrakcyjnej nowości. Ten prosty test jest uczciwszy niż ocenianie jej po jednym efektownym obrazie lub zaskakującej odpowiedzi.

Już sam sposób rozmowy zmienia codzienną pracę. Zamiast otwierać kilka stron, porównywać fragmenty i samodzielnie układać notatki, mogę opisać problem własnymi słowami i doprecyzować go w kolejnych wiadomościach. To wygodne dla osoby, która nie zawsze wie, jak sformułować idealne zapytanie. Jednocześnie nie oddaję aplikacji pełnego zaufania: odpowiedzi AI nadal trzeba czytać krytycznie, szczególnie gdy dotyczą zdrowia, prawa, pieniędzy lub aktualnych wydarzeń.

Jak korzysta się z Groka na co dzień

Na co dzień najwięcej zyskuję, gdy traktuję rozmowę jako krótki warsztat: najpierw określam rezultat, a potem poprawiam tylko te elementy, które naprawdę mają znaczenie. W tym fragmencie przyglądam się temu, jak dobierać zadania i kończyć pracę w odpowiednim momencie, żeby asystent pozostał praktycznym nawykiem, a nie kolejną rozpraszającą aplikacją.

Czytelność i nawigacja podczas rozmowy

Najbardziej naturalnym sposobem używania Groka jest rozmowa tekstowa. Wpisuję pytanie, a potem reaguję na odpowiedź, prosząc o skrócenie, zmianę tonu, podanie przykładu albo rozpisanie zadania krok po kroku. Taki model pracy jest prostszy niż przeszukiwanie rozbudowanych menu. Dobrze sprawdza się również wtedy, gdy zaczynam od nieuporządkowanej notatki i dopiero w trakcie rozmowy ustalam, czego naprawdę potrzebuję.

W praktyce czytelność zależy jednak nie tylko od samego interfejsu, lecz także od długości odpowiedzi. Grok potrafi przedstawić dużo treści naraz, więc przy dłuższych tematach proszę go o nagłówki, krótkie akapity i listę czynności. To jeden z moich najważniejszych sposobów na wygodniejszą obsługę: zamiast pisać ogólne „wyjaśnij”, dodaję „odpowiedz w pięciu krótkich punktach i wyróżnij najważniejsze ryzyko”. Dzięki temu wynik jest łatwiejszy do przeskanowania wzrokiem.

Artykuły, które warto przeczytać w następnej kolejności

Dla osoby z trudnościami w czytaniu pomocne może być prowadzenie rozmowy małymi etapami. Najpierw proszę o krótkie podsumowanie, później o rozwinięcie tylko wybranego fragmentu. To ogranicza przeciążenie informacjami i pozwala zachować kontrolę nad tempem. Z drugiej strony aplikacja nie zastępuje narzędzi systemowych przeznaczonych do powiększania tekstu, odczytu ekranu czy zmiany kontrastu. Jeśli ktoś potrzebuje formalnie opisanych, zaawansowanych ustawień dostępności, powinien oprzeć się także na funkcjach Androida lub iOS.

Wersja oznaczona jako 1.2.37-release.00 jest odpowiednia dla urządzeń z systemem Android 9 lub nowszym. To ważne przy starszym telefonie, bo sama chęć wypróbowania asystenta nie wystarczy, jeśli urządzenie nie spełnia wymagań. Aplikacja jest bezpłatna, choć korzystanie przez Google Play może obejmować zakupy w aplikacji od 22,99 zł do 13 000,00 zł. Przed potwierdzeniem płatności warto więc sprawdzić wybrany wariant i częstotliwość rozliczenia.

Gdzie AI realnie oszczędza czas

Najlepiej wykorzystuję Groka do zadań, w których liczy się pierwsza wersja, a nie natychmiastowa perfekcja. Mogę wkleić chaotyczną wiadomość do klienta i poprosić o spokojniejszy ton, zamienić długą notatkę w plan działania albo przygotować kilka propozycji tytułu. W takich sytuacjach przewaga nad klasycznym wyszukiwaniem jest wyraźna: nie szukam gotowego tekstu, tylko buduję go w dialogu.

Przydatny jest też workflow oparty na kolejnych ograniczeniach. Najpierw proszę o szerokie pomysły, następnie wybieram jeden, a potem dodaję odbiorcę, długość, styl i cel. Przykładowo, przy planowaniu nauki nie pytam jedynie o „plan angielskiego”, lecz podaję dostępny czas, poziom, termin i to, czy zależy mi bardziej na mówieniu, czy pisaniu. Taka metoda daje zwykle bardziej praktyczny rezultat niż pojedyncze, bardzo ogólne polecenie.

Warto również pamiętać o danych w czasie rzeczywistym związanych z X. To może być atut, gdy chcę zorientować się w bieżącej dyskusji lub szybko sprawdzić, jakie tematy są aktualnie komentowane. Nie traktuję tego jednak jako automatycznej gwarancji prawdy. Przy szybko zmieniających się wydarzeniach sprawdzam źródła, daty i kontekst, bo aktualność informacji nie oznacza jeszcze jej rzetelności.

Obrazy AI i praca z pomysłem wizualnym

Możliwość tworzenia obrazów rozszerza zastosowanie aplikacji poza sam tekst. Mogę zacząć od prostego opisu, a następnie doprecyzować kompozycję, nastrój, kolory i przeznaczenie grafiki. Dla osoby prowadzącej mały projekt, przygotowującej prezentację albo szukającej kierunku dla posta jest to wygodny etap ideacji. Nie muszę od razu znać specjalistycznego języka projektowego.

Najlepsze rezultaty uzyskuję, gdy opisuję funkcję obrazu, a nie tylko jego wygląd. Zamiast „ładna ilustracja miasta” lepiej napisać, czy grafika ma być tłem, miniaturą, szkicem koncepcji czy materiałem do dalszej obróbki. Warto też poprosić o kilka odmiennych kierunków, a nie o kolejne niemal identyczne wersje. To pozwala szybciej zauważyć, czego naprawdę potrzebuję.

Tu pojawia się ważne ograniczenie: obraz wygenerowany przez AI traktuję jako materiał roboczy, nie jako bezwarunkowo gotowy projekt. Przed publikacją sprawdzam napisy, drobne szczegóły i zgodność z przeznaczeniem. Jeśli grafika ma przedstawiać konkretną osobę, markę lub element wymagający precyzji, tradycyjne narzędzie graficzne i kontrola człowieka nadal bywają lepszym wyborem.

Obsługa ruchowa i sensoryczna

Rozmowa tekstowa może być wygodna dla osób, którym łatwiej pisać niż wykonywać wiele czynności w różnych aplikacjach. Jedno polecenie zastępuje serię operacji: wyszukanie pomysłu, jego przeredagowanie i przygotowanie wariantów. Dla użytkownika z ograniczoną sprawnością dłoni zaletą może być ograniczenie liczby przełączeń między programami, choć samo pisanie długich instrukcji nadal może być męczące.

W takiej sytuacji stosuję krótkie komunikaty i rozwijam temat etapami. Zamiast jednego bardzo długiego promptu wpisuję najpierw cel, potem odbiorcę, a na końcu ograniczenia. To zmniejsza wysiłek związany z poprawianiem całej wiadomości. Można też przygotować własne stałe formuły, na przykład prośbę o prosty język, krótkie akapity i wyraźne oznaczenie czynności do wykonania.

Osoby wrażliwe na nadmiar bodźców mogą docenić spokojne, tekstowe tempo rozmowy, ale długie odpowiedzi potrafią działać odwrotnie. Dlatego proszę o jedną decyzję naraz i usuwam poboczne wątki z polecenia. Przy tworzeniu obrazów podobną funkcję pełni ograniczenie liczby wariantów. Nie chodzi tylko o estetykę, lecz o to, by wynik nie zamienił się w kolejną porcję informacji do przetworzenia.

Ważna jest także ostrożność wobec błędów rozpoznawania intencji. Jeśli wpiszę krótkie, niejednoznaczne pytanie, aplikacja może przyjąć niewłaściwy kontekst i zbudować długą odpowiedź na złym założeniu. Przy trudniejszym zadaniu proszę ją najpierw o wskazanie, jak rozumie mój cel. To dodatkowy krok, ale często oszczędza czas i ogranicza konieczność poprawiania całej rozmowy.

Dostęp w różnych sytuacjach

Wyobraźmy sobie zwykły poranek: mam kilka wiadomości do odpisania, spotkanie po południu i notatki zapisane w przypadkowej kolejności. Wklejam własne punkty, proszę o ułożenie planu dnia z buforem na opóźnienia, a potem tworzę krótką, uprzejmą odpowiedź na jedną wiadomość. Nie oczekuję, że aplikacja podejmie decyzje za mnie. Chcę szybciej przejść od chaosu do listy następnych kroków.

W podróży Grok może pomóc w przygotowaniu listy rzeczy do spakowania, przeredagowaniu komunikatu lub wyjaśnieniu pojęcia w prostszym języku. Przy bieżących informacjach sprawdzam jednak kontekst, a przy sprawach organizacyjnych nie zakładam, że odpowiedź zastąpi oficjalne źródło. To szczególnie ważne, gdy pomyłka oznacza utratę rezerwacji, pieniędzy albo czasu.

W pracy zespołowej używam go raczej przed właściwą publikacją: do uporządkowania pomysłów, znalezienia luk w planie i przygotowania pytań do dyskusji. Nie wklejam bezmyślnie poufnych materiałów. Nawet gdy narzędzie jest wygodne, odpowiedzialność za to, jakie informacje trafiają do rozmowy, pozostaje po mojej stronie. To praktyczny nawyk ważniejszy niż sama umiejętność pisania dobrych poleceń.

Grok może być także pomocny dla osoby, która ma trudność z rozpoczęciem zadania. Prośba o „pierwszy mały krok” działa lepiej niż żądanie kompletnego rozwiązania. Przy nauce można poprosić o wyjaśnienie bez żargonu, a następnie o jedno ćwiczenie i sprawdzenie odpowiedzi. Taki sposób używania wspiera samodzielność bardziej niż kopiowanie gotowego tekstu, bo pozwala stopniowo zrozumieć temat.

Wartość po miesiącu: porównanie z innymi narzędziami

Po początkowym zachwycie pytam siebie, czy wracam do aplikacji przy zadaniach, które i tak wykonuję regularnie. W tym miejscu Grok konkuruje nie tylko z innymi asystentami AI, lecz także z wyszukiwarką, notatnikiem i edytorem tekstu. Wyszukiwarka bywa lepsza, gdy chcę samodzielnie porównać pierwotne źródła; notatnik wygrywa przy stałym archiwum własnych informacji; edytor jest pewniejszy, gdy potrzebuję kontroli nad układem dokumentu. Grok ma sens wtedy, gdy rozmowa, przeróbka treści lub szybkie wygenerowanie kierunku oszczędza mi przejścia między tymi zadaniami.

Jego związek z bieżącymi rozmowami na X może być przydatny, jeśli interesuje mnie właśnie kontekst publicznej dyskusji. Nie jest to jednak ten sam rodzaj pracy co spokojne opracowanie tematu na podstawie uporządkowanych dokumentów. Kiedy potrzebuję argumentacji do ważnej decyzji, traktuję odpowiedź jako początek poszukiwań i sprawdzam informacje niezależnie. Gdy zależy mi wyłącznie na wynikach wyszukiwania, klasyczna wyszukiwarka może być prostsza i bardziej przejrzysta.

Praktyczny trik na utrzymanie wartości aplikacji to zapisywanie sobie kilku sprawdzonych sposobów formułowania poleceń. Mogę zachować własny szablon do redagowania wiadomości, planowania tygodnia albo upraszczania trudnego tekstu, a potem za każdym razem podmieniać tylko szczegóły. Nie chodzi o magiczne polecenie, które zawsze daje idealny wynik; chodzi o ograniczenie powtarzających się poprawek i o to, by nie zaczynać od zera.

Utrzymanie nawyku i drobne źródła zmęczenia

Regularne korzystanie nie wymaga rozbudowanej konfiguracji, ale wymaga dyscypliny w ocenie efektów. Po każdej odpowiedzi warto zapytać: czy mogę jej użyć, czy muszę ją zweryfikować, czy szybciej byłoby zrobić to samodzielnie? Jeśli wynik wymaga wielu korekt, nie warto na siłę podtrzymywać nawyku. W moim odczuciu asystent zasługuje na miejsce w codziennym zestawie narzędzi dopiero wtedy, gdy powtarzalnie skraca konkretne zadania.

Zmęczenie może brać się z kilku rzeczy: zbyt rozwlekłych odpowiedzi, konieczności poprawiania błędnych założeń oraz pokusy prowadzenia rozmowy dalej, choć pierwsza wersja już wystarcza. Pomaga mi określenie końca zadania przed rozpoczęciem, na przykład „potrzebuję trzech propozycji i wybiorę jedną”. Dzięki temu nie zamieniam prostego szkicu w długą serię kosmetycznych zmian.

Jeśli korzystam z funkcji obrazów, pilnuję osobnego kryterium zakończenia: obraz ma spełnić konkretną rolę, a nie być nieskończenie dopracowywany w kolejnych próbach. Jeżeli potrzebuję wiernego odwzorowania szczegółów albo typografii, szybciej przechodzę do narzędzia graficznego. Taki podział zadań oszczędza cierpliwość i pozwala traktować generator jako etap pracy, a nie jej automatyczny finał.

Co może przeszkadzać i kiedy lepiej wybrać coś innego

Największą barierą jest natura generatywnej AI: płynna odpowiedź może brzmieć przekonująco nawet wtedy, gdy zawiera błąd, uproszczenie albo niepasujący kontekst. Dlatego nie używam Groka jako jedynego arbitra w sprawach medycznych, prawnych i finansowych. W takich przypadkach lepsze są oficjalne dokumenty, rozmowa ze specjalistą i narzędzia zaprojektowane do konkretnej dziedziny.

Drugie ograniczenie dotyczy precyzji. Jeśli potrzebuję arkusza z zaawansowanymi formułami, śledzenia zmian, wspólnej edycji dokumentu albo rozbudowanego systemu zadań, klasyczne aplikacje biurowe będą praktyczniejsze. Grok może pomóc zaprojektować strukturę i przygotować treść, lecz nie zastępuje całego środowiska pracy. Podobnie przy profesjonalnym składzie grafiki: generator obrazu przyspiesza pomysł, ale nie daje takiej kontroli jak narzędzie dla projektantów.

Trzecia kwestia to koszt. Samo pobranie i podstawowy dostęp są bezpłatne, lecz zakres zakupów w aplikacji jest szeroki, od 22,99 zł do 13 000,00 zł przy rozliczeniu przez Play. Nie zakładam więc, że każda funkcja lub intensywne korzystanie będzie bezkosztowe. Przed użyciem w pracy sprawdzam ekran zakupu i upewniam się, za co dokładnie płacę.

Wiekowa klasyfikacja PEGI 18 również ma znaczenie dla decyzji rodzinnej. Nie traktuję tej aplikacji jako automatycznie odpowiedniej dla dziecka tylko dlatego, że służy do nauki lub produktywności. Jeśli ma z niej korzystać młodsza osoba, potrzebna jest świadoma kontrola dorosłego i rozmowa o tym, że odpowiedzi AI mogą być niepełne, nieaktualne albo nieodpowiednie do bezkrytycznego powtarzania.

Popularność jest duża: aplikacja ma średnią 4,8 przy około 3,9 miliona ocen i przekroczyła 100 milionów instalacji. To sugeruje szerokie zainteresowanie, ale nie jest dowodem, że będzie najlepszym wyborem dla każdego. Osoba potrzebująca wyłącznie list zadań znajdzie prostsze rozwiązanie, a użytkownik oczekujący pełnej kontroli nad dokumentami powinien pozostać przy wyspecjalizowanych programach.

Moja ocena pod kątem włączającego użycia

Największą zaletą Groka jest elastyczność rozmowy, a nie samo hasło „AI”. Mogę zmienić poziom trudności, długość i ton odpowiedzi bez uczenia się skomplikowanego programu. To pomaga osobom o różnych sposobach pracy: komuś, kto potrzebuje prostego języka, komuś, kto dopiero porządkuje myśli, oraz komuś, kto chce szybko wygenerować kilka kierunków wizualnych.

Nie uznałbym go jednak za kompletne rozwiązanie dostępnościowe. Wygoda zależy od urządzenia, ustawień systemowych, tolerancji na długie odpowiedzi i zdolności do oceny wiarygodności treści. Aplikacja może zmniejszyć liczbę czynności, ale nie usuwa wszystkich barier ruchowych, sensorycznych ani poznawczych. Najlepiej działa w połączeniu z powiększeniem, czytnikiem ekranu, dyktowaniem lub innymi funkcjami telefonu, jeśli użytkownik ich potrzebuje.

Dla kogo zostanie na telefonie na dłużej

Grok poleciłbym osobie, która często przerabia teksty, zaczyna zadania od luźnych notatek albo chce szybko przejść od pytania do roboczego planu. Korzysta też ktoś, kto ceni możliwość doprecyzowywania odpowiedzi w kolejnych wiadomościach i potrafi odróżnić inspirację od informacji wymagającej potwierdzenia. To nie musi być ekspert od AI: ważniejsza jest gotowość do podania kontekstu i sprawdzenia wyniku przed użyciem.

Mniej zyska osoba, która chce jedynie przechowywać notatki, pilnować terminów albo pracować wspólnie nad dokumentem z innymi. W takich zadaniach dedykowane narzędzia są bardziej przewidywalne i nie wymagają każdorazowego tłumaczenia celu. Podobnie użytkownik oczekujący odpowiedzi bez weryfikacji powinien zachować dystans. Wygoda rozmowy nie zmienia faktu, że odpowiedzialność za decyzję pozostaje po jego stronie.

W codziennym scenariuszu, takim jak przygotowanie się do rozmowy o pracę, mogę poprosić o zestaw przykładowych pytań, odpowiedzieć na jedno z nich, a potem poprosić o wskazanie niejasnych fragmentów mojej wypowiedzi. To lepsze użycie niż proszenie o gotowy tekst do wyrecytowania: dostaję materiał do ćwiczenia, ale nadal zachowuję własny głos. Przed ważnym spotkaniem sprawdzam też, czy sugestie pasują do konkretnej branży i mojego doświadczenia.

Przy wyborze aplikacji pojawia się jeszcze kwestia odbiorcy. Grok jest bezpłatny do pobrania, ma klasyfikację PEGI 18, a jego twórcą jest SpaceXAI. Zanim polecę go komuś młodszemu albo osobie korzystającej z telefonu służbowego, biorę pod uwagę zarówno oznaczenie wiekowe, jak i zasady postępowania z treściami, które wpisujemy do asystenta. Nie przenoszę do rozmowy danych wrażliwych tylko dlatego, że byłoby to wygodne.

Werdykt po czasie

Po kilku typowych zastosowaniach poleciłbym Groka osobie, która chce mieć elastycznego pomocnika do pisania, wyjaśniania, planowania i tworzenia obrazów, a przy tym potrafi samodzielnie weryfikować ważne odpowiedzi. Szczególnie dobrze wypada jako narzędzie do pierwszego szkicu i porządkowania problemu. Mniej przekonuje mnie jako zamiennik wyspecjalizowanych aplikacji, oficjalnych źródeł lub profesjonalnej pracy twórczej.

Ostatecznie widzę w nim praktycznego asystenta, nie wyrocznię. Jeśli będę zadawać krótkie, konkretne polecenia, prosić o czytelny format, kontrolować dane i pamiętać o ograniczeniach zakupów oraz klasyfikacji PEGI 18, mogę realnie skrócić wiele codziennych zadań. Jeśli oczekuję bezbłędnych faktów, pełnej kontroli dokumentów albo gwarantowanej dostępności bez dodatkowej konfiguracji, wybrałbym inne narzędzie.

Zalety

  • Szybko odpowiada na pytania i pomaga w codziennych zadaniach.
  • Potrafi analizować obrazy i wyjaśniać ich zawartość.
  • Oferuje kreatywne pomysły na teksty, posty i projekty.
  • Dobrze radzi sobie z rozmową w języku polskim.
  • Może wspierać naukę, burzę mózgów i pracę z informacjami.

Wady

  • Część zaawansowanych funkcji może wymagać płatnej subskrypcji.
  • Odpowiedzi AI mogą zawierać błędy i wymagają samodzielnej weryfikacji.
  • Aplikacja może zużywać sporo baterii podczas dłuższych rozmów.
  • Niektóre odpowiedzi bywają zbyt ogólne przy skomplikowanych pytaniach.
  • Korzystanie z aplikacji wiąże się z przetwarzaniem treści rozmów.

Często zadawane pytania dotyczące Grok - Asystent AI

Czym jest Grok – Asystent AI i do czego można go używać?

Grok – Asystent AI to aplikacja wykorzystująca sztuczną inteligencję do odpowiadania na pytania, tworzenia tekstów, streszczania informacji, tłumaczenia, generowania pomysłów oraz pomocy w nauce i pracy. Możesz poprosić go między innymi o przygotowanie wiadomości, wyjaśnienie trudnego tematu, zaplanowanie podróży czy uporządkowanie notatek. Zakres dostępnych funkcji może zależeć od wersji aplikacji, konta i aktualnych zasad usługi.

Czy korzystanie z aplikacji Grok jest bezpłatne?

Grok może oferować bezpłatny dostęp do części funkcji, jednak niektóre możliwości, wyższe limity lub bardziej zaawansowane modele mogą wymagać odpowiedniego planu albo subskrypcji. Przed pobraniem i rozpoczęciem korzystania warto sprawdzić aktualne informacje w Google Play lub App Store, ponieważ ceny, okresy próbne i zakres funkcji mogą się zmieniać. Zwróć także uwagę na automatyczne odnawianie subskrypcji.

Czy Grok potrafi udzielać aktualnych i wiarygodnych odpowiedzi?

Grok może pomagać w wyszukiwaniu i interpretowaniu bieżących informacji, ale nie należy zakładać, że każda odpowiedź jest bezbłędna lub kompletna. Sztuczna inteligencja może pomylić fakty, źle zrozumieć pytanie albo przedstawić nieaktualne dane. Informacje dotyczące zdrowia, prawa, finansów, bezpieczeństwa lub ważnych decyzji zawsze warto zweryfikować w wiarygodnych, niezależnych źródłach.

Czy korzystanie z Grok wymaga utworzenia konta?

Dostęp do Grok może wymagać zalogowania lub utworzenia konta, zależnie od wersji aplikacji i sposobu korzystania z usługi. Konto może być potrzebne do synchronizacji historii rozmów, zarządzania ustawieniami oraz korzystania z określonych funkcji. Podczas rejestracji sprawdź, jakie dane są wymagane, zapoznaj się z polityką prywatności i ustaw silne, unikalne hasło, jeśli aplikacja nie korzysta z logowania przez zewnętrzną platformę.

Czy rozmowy prowadzone w Grok są prywatne i bezpieczne?

Nie traktuj rozmów z Grok jako całkowicie prywatnego sejfu na poufne informacje. Treść zapytań może być przetwarzana zgodnie z polityką prywatności oraz wykorzystywana do świadczenia, zabezpieczania lub ulepszania usługi, zależnie od ustawień i obowiązujących zasad. Nie wpisuj haseł, numerów kart, danych dokumentów, tajemnic firmowych ani innych wrażliwych informacji. Przed użyciem sprawdź ustawienia prywatności i dostępne opcje zarządzania historią.

Grok - Asystent AI

Grok - Asystent AI

Produktywność

Pobierz zGoogle Play

Ta witryna zawiera niezależne informacje o aplikacjach innych firm i nie jest powiązana z żadną z prezentowanych tu aplikacji ani nie jest ich właścicielem, deweloperem czy dystrybutorem. Nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane dewelopera podano w celach informacyjnych. Skontaktuj się bezpośrednio z deweloperem za pośrednictwem adresu support+googlePlay@x.ai, odwiedź stronę https://grok.com lub zapoznaj się z jego https://x.ai/legal/privacy-policy.

Inne popularne pliki do pobrania

Polecane pozycje z tej samej kategorii